team building

Stare porzekadło mówi, że sukces ma wielu ojców, a porażka zawsze jest sierotą. Powiedzenie to sprawdzało się na wojnach czy w sporcie. Jednakże w firmie, gdzie o wszystkim decyduje poziom i zgranie zespołu, na taką postawę nie ma miejsca. Tylko postawa „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” daje szansę powodzenia w brutalnych realiach wolnego rynku. Prawdą jest bowiem, że nie ma dobrych szefów firm, którzy robią wszystko sami i przypisują zasługi tylko sobie, bo gdyby byli – nie byliby szefami.

Cała istota team-buildingu

Budowanie zespołu, jak sama nazwa wskazuje, polega na stworzeniu grupy ludzi, która będzie efektywnie współpracować ze sobą nawzajem. Aby do tego doszło, poszczególni członkowie muszą poznać swoje słabe i mocne strony, każdy z nich musi znać swoje miejsce w ekipie, a co najważniejsze – tacy ludzie muszą darzyć się zaufaniem. Zaufania nie da się kupić, a jedna płomienna mowa wygłoszona przez team leadera sprawdzi się świetnie… w filmie z Leonardo DiCaprio w roli głównej. W rzeczywistości jednak, kluczem do sukcesu zespołu i zbudowania go w odpowiedni sposób jest nic innego, jak integracja.

Dlaczego zespół powinien być zgrany?

Czasy, gdy wzorem amerykańskich korporacji z lat 70-tych i 80-tych firma mogła być jedynie mrowiskiem skupiającym dziesiątki, a nawet setki obcych sobie ludzi, są już dawno za nami. Dziś pracownicy chcą czuć, że robią tzw. „różnicę”, czyli mają realny wpływ na firmę, i że nie są kolejnym trybikiem w całym systemie. Poczucie sprawczości i roli powoduje, że taka osoba ma chęć pracować, poświęcać się i stosować własne pomysły na korzyść ogółu. Jeśli kilka takich osób stworzy zespół, burze mózgów, narady i konferencje z udziałem takiego „organizmu” będą mieć zbawienny wpływ na działanie firmy.

Inwestycja w firmie i poza nią

Przyjazna atmosfera w miejscu pracy, wsparcie i wydobywanie z siebie tego co najlepsze to jedna z podstaw team-buildingu. Drugim, co najmniej tak samo istotnym aspektem, jest integracja pozasłużbowa. Trend organizacji eventów integracyjnych dla firm to już absolutny standard, a dobrzy szefowie i liderzy wiedzą, że nic tak nie łączy członków teamu, jak wspólny wypoczynek i okazja do poznania się poza służbowym biurkiem. Wyjazd integracyjny  lub impreza firmowa to również budowanie zespołu. Co więcej, jest to tworzenie struktury i zaufania „od kuchni” dzięki znajomościom, które wykraczają poza obowiązki w pracy. Budowanie zespołu już od dawna wyszło poza mury firm, korporacji i zakładów – to proces, który obejmuje niemal każdy aspekt życia pracowników – a dobrze rozegrana strategia team buildingu da nam doskonały i kreatywny team na lata.